0

PIECZEMY PIERNICZKI

To oczywiście nic specjalnego, ale chciałąm się wytłumaczyć, czemu nie piszę  i pokazać, że naprawdę przygotowujemy się do świąt ;)

Jak pewnie u większości z Was, też robiliśmy pierniczki :) Zabawa wspaniała i nieoceniona, bo nabywanie umiejętności kuchennych, jest bardzo cenne!

Zobaczcie, teraz mam już dwóch pomocników :) Obydwaj ciężko pracowali i naprawdę prawie wszystko zrobili sami! Nie wierzylam ,że uda im się wytrwać do końca i wałkować. Najpierw dodawali składniki, wyrabiali ciasto, a potem dzielnie wałkowali i wycinali kształty!

pierniczki , julwitki.pl

pierniczki , julwitki.pl

Reklamy
0

Jaja z oczami

A tutaj nasz żarcik, czyli jajka z oczkami. Ale przy okazji ćwiczyliśmy precyzję – Julcio wyjmował oczki, bo z jajek robiliśĶy tort do przedszkola. tort też fajny, bo misio. Julek sam wszystko dodawał i mieszał :)

jaja_oczki copy

jaja_oczki2

tort_misio

0

Tiramisu robale na Halloween

Takie oto Tiramisu robiłam dzisiaj z dzieciakami na zajęciach kulinarnych. Zapomniałąm aparatu i nie mam zdjęć wspaniałych robalowych kompozycji dzieci, ale pokazuję Wam mój deser, może ktoś się skusi na taki halloweenowy deser ;)

To tiramisu, to wersja dla dzieci, dlatego zamiast kawy jest kawa inka i nie ma alkoholu.

Deser jest bardzo szybki, to taka uproszczona wersja tiramisu, nie ma jajek itp, ale zapewniam Was, że jest całkiem dobre :)

tiramisu robale, julwitki.pl

*przepis*

biszkopty typu „ladyfingers” (podłużne i delikatne)

serek mascarpone 250g.

śmietana kremówka 250 g.

2 łyżki cukru pudru

kawa inka, może być posłodzona.

kakao do posypania (lub starta czekolada)

posypka czekoladowa

żelki robale

***

Zaparzamy kawę inkę, ja zrobiłam dość mocną i dosłodziłam do smaku. Studzimy ją.

Robimy krem: Miksujemy serek mascarpone ze śmietaną i cukrem pudrem – cukru dajemy tyle, ile lubimy, czyli możemy dać więcej niż te 2 łyżki.

Biszkopciki maczamy w kawie i układamy na dnie miseczki, czy jak tutaj wafelkowego kubeczka. Na to nakładamy warstwę kremu, potem znów warstwę biszkopcików i krem. Na końcu posypujemy wszystko kakaem lub utartą czekoladą i posypką czekoladową. Dekorujemy robalami wyłażącymi z ziemi ;)

tiramisu robale, julwitki.pl

Tutaj widać jeszcze rękę ducha wyjdającą żelki ;)

 

0

Kukurydza

Przy okazji pobytu na wsi nadrabialiśmy zaległości z natury, czyli dzieci miejskie uczą się jak wygląda wieś :D Oprócz zwierzątek w zagrodzie bacznie pryglądaliśmy się również roślinkom, kamieniom, owadom i wszstkiemu w około. Najdokładniej zbadaliśmy młodą kukurydzą, bo pola kukurydziane zrobiły największe wrażenie na chlopcach – fajnie się było w nich chować i biegać pomiędzy wielkimi roślinami. Obejrzeliśmy też młodą kukurydzę – zobaczcie jaka jest niesamowita.

kukurydza, julwitki.pl
kukurydza, julwitki.pl

Włochata młodziutka kukurydza.

Wituś próbuje jak smakuje młoda kukurydza – niestety nie za bardzo, za to ja zjadłam ją ze smakiem ;)kukurydza, julwitki.pl

1

Wycieczka do Manufaktury Cukierków

Zawsze jak jesteśmy niedaleko Nowego Światu albo Ordynackiej, to zahaczamy o Manufakturę Cukierków. 2 razy byliśmy już na pokazie robienia cukierków i lizaków, są one zdaje się codziennie o każdej pełnej godzinie. Jest to bardzo ciekawy widok, bo te twarde , malutkie cukierki z wzorkami w środku, robione są z bardzo plastycznej na początku masy cukrowej.

Jeśli ktoś z Was ma okazję ( i nie macie nic przeciwko zjedzeniu przez Wasze dzieci całej masy cukru ;) , to wpadajcie koniecznie, to ekstra miejsce dla dzieci i można zobaczyć na żywo, jak się robi te ich niesamowite lizaki :)

adres: Manufaktura Cukierków

Nie zrobiłam zdjęć tych pięknych cukierków, wrzucę je przy okazji.

manufakturacukierkow

Tutaj produkcja cukierków z koniczynką w środku.


manufakturacukierkow2

A tutaj 2 zdjęcia sprzed wielu miesięcy, ale widać jakie fajne mają lizaki :)

3

Jajeczka galaretki

Zaczynamy świąteczne przygotowania i to jest jeden z naszych pomysłów. Koniecznie chciałam zrobić galaretkowe jajeczka, planujemy jeszcze zrobić inne wersje, ale te sprawdziły się świetnie, bo jest dużo radości z kolorów oraz kształtu galaretek. No i oczywiście to smaczna zabawka ;)

JAK ZROBIĆ JAJECZKA GALARETKI:

Myjemy jajka – oczywiście dokładnie, płynem, szczoteczką itp.

Przekłuwamy dziurkę na dole, np. przy szerszym końcu jajka- ta dziurka powinna być większa, nawet ok 1-2 cm aby łatwiej było nalewać potem galaretkę. Z drugiej strony jajka robimy maluteńką dziurkę – ja przekłuwałam ostrym, metalowym szpikulcem do spinania mięsa.

Wydmuchujemy jajko ze środka- dmuchamy w małą dziurkę a jajko swobodnie sobie wypływa przez ten większy otwór.

Pustą skorupkę myjemy w środku, też płynem czy mydłem, wydmuchujemy wodę, dokładnie płuczemy.

Robimy galaretki – ja robiłam trochę gęstsze, niż w przepisie na opakowaniu, żeby jednak były mocniejsze, zmniejszyłam ilość wody o ok 1/3 ale myślę, że można i o połowę.

Zaklejamy mniejszą dziurkę w naszych wydmuszkach – żeby galaretka nie wypłynęła. Ja zakleiłam małą ilością plasteliny.

Kiedy zrobimy galaretki- wlewamy je po kolei do każdego jajeczka. Jeśli mamy cierpliwe dzieci i chwilę czasu, możemy robić galaretki po jednej, wlewamy do jajeczka trochę galaretki, czekamy aż zastygnie, potem robimy następną, znów wlewamy i czekamy aż zastygnie – i tak aż do wypełnienia jajeczka, wtedy będzie piękne pasiaste jajeczko galaretka.

Moi chłopcy są bardzo zadowoleni, bawią się, cieszą i liżą galaretki, oglądają kolory, gniotą jajeczka w rączkach ( szczególnie dla młodszego Witusia to jest atrakcja ;)

jajeczka galaretki, julwitki.pl