Doświadczenie z wodą, olejem i bąbelkami

To takie bardzo prościutkie doświadczenie, ale przyniosło sporo radości Julciowi. Robimy bąbelki, które kojarzą się Julkowi z lawą z wulkanu.

Żeby zrobić bąbelki, trzeba dodawać musujące tabletki. Wykorzystałam to co, miałam w domu – aspirynę, witaminę C, oraz co było najlepsze – musujące tabletki koloryzujące do kąpieli – nie dość, że wszystko musowało, to jeszcze piana była śliczna, czerwona (nasze tabletki są z Rossmanna).

Robiliśmy to doświadczenie w dwóch wersjach – raz dodaliśmy barwnik czerwony a za drugim razem po prostu ocet.

Doświadczenie to angażuje wszystkie zmysły – słychać szumiącą tabletkę, Julcio próbował soli przy okazji jej dosypywania, oglądał zmieniające się kolory, dotykał różnych konsystencji – oleju, soli, pastylek z nadmanganianu, wody, pastylek musujących, a w końcu piany.

Obserwowaliśmy również różne reakcje zachodzące w butelkach, spienianie się, mieszanie i rozdzielanie płynów o różnej gęstości. Zabarwianie ich i odbarwianie.

JAK ZROBIĆ DOŚWIADCZENIE Z BĄBELKAMI – LAWĘ:

olej

woda

barwnik lub ocet (czerwony)

*

Do pojemnika wlewamy  olej, wodę – w proporcji np. pół na pół i dodajemy parę kropli barwnika lub trochę octu winnego. Wrzucamy pastylkę musującą. Oglądamy :)

Można jeszcze samemu robić bąbelki za pomocą słomki.

Dodatkowo wrzucaliśmy do butelki nadmanganian potasu w pastylkach i sodę oczyszczoną, patrzyliśmy jakie reakcje zachodzą ( też jest fajnie ;). Dodawaliśmy też sól.

doświadczenie bąbelki, ocet, olej, barwnik i tabletki musujące, julwitki.pl

A powyżej butelka z miksturą oczekującą na wrzucenie pastylek musujących – na górze widać olej, poniżej woda i najniżej zabarwiony ocet winny. Przy wlewaniu składników wszystko się trochę spieniło i bardzo ładnie wyglądało, i już ten moment był bardzo ciekawy dla Jula :)

Reklamy

3 myśli w temacie “Doświadczenie z wodą, olejem i bąbelkami

  1. Hej :)
    Przewspaniały blog <3
    Robisz tyle cudownych rzeczy z dziećmi. To wszystko jest takie kreatywne i oryginalne!
    Bardzo mi się podoba Twój przepis na stworzenie nowych kredek i wulkanu. W ogóle.. wszystkie przepisy są kapitalne.
    Wydajesz się być bardzo ciepłą osobą i w ogóle.. ŁAŁ n__n
    Pozdrawiam serdecznie,
    Maja

    • O rany, cała masa bardzo miłych słów! :) Dziękuję! Zmotywowałaś mnie, żeby więcej robić na blogu, bo ostatnio prawie nic się nie działo (brak czasu oczywiście, nie zabaw ;) Pozdrawiam serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s