0

Kredki własnej produkcji!

Muszę Wam powiedzieć, że to najładniejsza zabawka, jaką zrobiłam! Kredki są CUDOWNE :D

Polecam każdemu, bo kredka zawsze się przyda.

Pewnie u Was w domu też znajdzie się dużo starych kredek, już połamanych i w malutkich kawałkach, których nie używa się za wygodnie. Otóż tego właśnie szukamy i z tego zrobimy nasze dzieła sztuki ;) My mieliśmy dużo kredek, które były brudne (miały jakiś wypadek z kąpielą w wannie, czy coś ;) Oczyściłam kilka z nich i zobaczcie jakie dzieła wyszły z odzyskanych materiałów! :)

Następnym razem zrobimy inne kształty, mamy jeszcze foremki, które się nadadzą, więc zapewne ich użyjemy :)

Potrzebujemy do tego różne foremki silikonowe- przeznaczone do pieczenia. To ważne, bo ja zrobiłam małe serduszka w foremce silikonowej do lodu i okazało się, że jednak ona nie jest przeznaczona do wysokich temperatur i trochę się stopiła, ale co tam, przeżyła i jeszcze się nie raz przyda ;) Generalnie foremki silikonowe są genialnym wynalazkiem i przydadzą się nam do wielu zabaw i potraw.

Zatem JAK ZROBIĆ KREDKI :

Kredki pastele tłuste, lub świecowe.

foremki silikonowe do pieczenia

Łamiemy kredki na mniejsze kawałki, bo wtedy łatwiej się nam roztopią. Wkładamy kredki do foremek. Rozgrzewamy piekarnik do 140 C i pieczemy nasze kredki ok. 5- 8 min. Zaglądajmy w międzyczasie, czy już się roztopiły, pilnujemy ich dobrze, bo szybko się stapiają i mogą się łatwo przypalić. Na koniec mieszamy kredeczki w każdej foremce patyczkiem, tak, aby się rozmieszały, ale nie jakoś dokładnie, bo jeśli mamy miks kolorów, to nam się zrobi szary ;) Studzimy kredki i wyjmujemy z formy. RYSUJEMY.

kredki własnej produkcji, julwitki.pl

kredki własnej produkcji, julwitki.pl

Reklamy
2

Podświetlane pudełko- stolik

Znalazłam ten pomysł na wielu blogach. No i obejrzyjcie, jakie dzisiaj znaleźliśmy zastosowania dla naszego stolika :)

Taka prosta rzecz a naprawdę fajna i o wielu możliwościach.

My oglądaliśmy stolik, Julcio wsadzał do środka kolorowe krepiny, potem układał przeźroczyste mozaiki, jadł z Witusiem jogurciki. Potem układaliśmy pejzaż z przeźroczystych folii, które wycięłam im w kształcie wiatraków, wulkanu, pieska itp. A na koniec przyniosłam im żelki alfabet ;)

Ten stolik świetnie się nadaje do przerysowywania – to starsze dzieci pewnie z tego bardziej skorzystają. Nawet ja się czaję, zamiast kłaść kartki na ekranie komputera ;)

Nasz stolik to lampki choinkowe, pudełko z Ikei oraz dodatki.

podświetlany stolik - pudełko, julwitki.pl

podświetlany stolik - pudełko, julwitki.pl

podświetlany stolik - pudełko, julwitki.pl

0

Drewniane zabawki do malowania

Dostaliśmy taką fajną zabaweczkę do malowania. Śliczny, drewniany helikopter. Wituś zabrał się do zabawy ochoczo, chociaż oczywiście i tak najfajniejsze okazało się babranie farbami, wyciskanie ich z tuby i mieszanie :D Ale tak czy inaczej mamy teraz śliczny, pomalowany własnoręcznie przez Witusia helikopter :)

Ja bardzo lubię takie dzieła wykonane własnoręcznie przez dzieci, są cudowne :)Helikopter od razu nabrał życia :)

No i możemy rozmawiać o kolorach, dzieci mogą malować też palcami, dowiadują się, że można malować nie tylko po kartce czy płótnie.

drewniane zabawki do malowania, julwitki.pl

5

Jadalne farby z mąki kukurydzianej

Odkryłam ten cudowny wynalazek na jednej z moich ulubionych stron, Dzikie dzieci. Coś wspaniałego, słodkie farbki!!! :)

Łatwo się zmywają, nie zatruwają, są tanie. Można malować palcami i pędzlem, łatwo się spierają (chyba że dodamy bardzo brudzący barwnik ;) No i zupełna odmiana od zwykłych, na co dzień dostępnych farb. Polecam, bo to świetna zabawa!

No i oczywiście rozwijamy zdolności manualne, zmysły, dowiadujemy się, że można:

malować różnymi narzędziami.

Robimy chlewik i możemy się nauczyć sprzątania.

Uczymy się miłości do brata ( jednak nie wpychamy mu pędzla do żołądka)

Uczymy się gotowania- farbki chłopcy robili ze mną, odmierzali ilości i mieszali barwniki, zwracaliśmy też uwagę na przemianę, jaka się dokonuje przy gotowaniu tej mazi- z zupelnie płynnej do całkiem gęstej.

Wspomniałam też o malarzu Jacksonie Pollocku, bo malowali podobnie, ale to jeszcze za wcześnie, zignorowali temat ;)

*przepis*

4 łyżki cukru

1/2 szklanki mąki kukurydzianej

2 szklanki zimnej wody

barwniki spożywcze:

możemy kupić gotowe (w sklepach cukierniczych lub na allegro) albo barwić naturalnie, np kurkumą, sokiem z buraczków itp.

*

Mieszamy wszystko razem i zagotowujemy. Całość zgęstnieje. Wtedy dodajemy barwniki i studzimy. I już możemy malować :)

2

Silikonowe foremki

Mieliśmy zrobić babeczki na urodziny klubu mam, więc wyciągnęłam swoje silikonowe foremki no i przy okazji była zabawa :)

Silikonowe foremki generalnie są świetne do różnych zabaw.

My dość często korzystamy z moich foremek i bawimy się tak:

* Segregujemy różne drobne zabawki, ziarenka (fasolki, groszki itp)

* robimy lód smakowy, zamrażamy owoce

*robimy czekoladki, wkładamy owoce i zalewamy czekoladą

* nalewamy do nich różne płyny, przelewamy, kąpiemy się z nimi – można przy tym polewać brata oraz całą łazienkę ;)

*chowamy kredki oraz różne inne skarby

* wyciskamy figurki z ciastoliny lub plasteliny.

* Bawimy się w sklep czyli np Julcio sprzedaje foremki, z tym że te najfajniejsze są takie drogie, że się nie da ich kupić ;)

* pieczemy w nich babeczki! ;)

No i jeszcze pewnie różne inne rzeczy, o których teraz zapomniałam. Naprawdę bardzo polecam, bo jak wiadomo przyrządy kuchenne i skarby od mamy są najfajniejszymi zabawkami ;)

silikonowe foremki, julwitki.pl